|
Nie ulega wątpliwości, że pięknym nakryciem można
zatuszować pewne mankamenty kuchni, skromność serwowanych dań,
a na pewno zachęci gości do zajęcia miejsca przy stole i spożycia
przy nim posiłku.
Podstawowym elementem, od którego zaczynamy
nakrywanie stołu jest obrus, jak każdy mocny fundament daje podstawę
do solidnej konstrukcji, a lichy - z dużym prawdopodobieństwem zepsuje
efekt końcowy. Zasada ta w całej rozciągłości znajduje
zastosowanie przy nakrywaniu stołu. Nie da się uzyskać wrażenia
elegancji czy nawet miłej atmosfery przy użyciu zużytego,
spranego obrusa, ceraty czy folii. Nie mają nic wspólnego z elegancją.
Tę uzyskać można tylko szlachetną tkaniną. Szlachetną
pod względem wyglądu, wysokiej trwałości, stałych
parametrów w trakcie użytkowania, a w końcu także ekologiczności
wyrobu. Te z kolei cechy są efektem zastosowania wysokiej jakości
surowców, właściwej konstrukcji tkaniny, atrakcyjnego wzornictwa i
kolorystyki, rodzaju wykończenia, a także sposobu konfekcjonowania
gotowego wyrobu.
Dla uzyskania szlachetnego wyglądu,
tkanina musi być w pierwszym rzędzie dosyć masywna. Nawet
wizualnie musi sprawiać wrażenie ciężkiej. Obrus układa
się wtedy na stole miękko. W żadnym razie tkanina nie może
być cienka na tyle, by przebijał przez nią kolor stołu lub
stosowany czasem podkład. Praktyka wskazuje, że optymalną jest tu
tkanina o ciężarze około 200 g/m².
Następną bardzo istotną sprawą
jest surowiec, z jakiego została wykonana tkanina. Na wstępie z całą
pewnością należy zdyskwalifikować wyroby w 100% syntetyczne.
Zimne, nieprzyjazne, pozbawione zdolności pochłaniania wilgoci, na
pewno nie spełniają zadania, jakie ma pełnić obrus. Mamy tu
do wyboru klasyczną bawełnę, ciągle najbardziej popularną
na rynku polskim lub nowoczesną mieszankę bawełny z poliestrem -
najczęściej stosowana na rynku europejskim. W Polsce mieszanki są
ciągle mało popularne.
Kolejny element, na który należy zwrócić
uwagę decydując się na zakup obrusów, to konstrukcja tkaniny.
Wcześniej popularnością cieszyły się grube, płócienne
obrusy z lnu, które jako kłopotliwe w użytkowaniu i trudne w konserwacji,
powszechnie zostały wyparte przez bawełnę. Konstruktorzy tkanin równocześnie
poszli dalej, proponując dla tego surowca sploty atłasowe. Konstrukcja
atłasowa pozwala uzyskać na tkaninie ciekawe, dyskretne wzornictwo dzięki
stosowaniu na przemian atłasów tzw. "ciężkich" i
"lekkich". Dzięki temu, że atłas jest splotem luźniejszym
od płótna, ułatwia on pranie tkaniny. Ponieważ w zakresie
wzornictwa atłasowego istnieje sporo propozycji rynkowych, wydaje się,
że najbardziej trafnym jest tu wybór spokojnego wzornictwa geometrycznego,
które lepiej będzie później harmonizować z pozostałymi
elementami dekoracji stołu niż rozbudowane, wzornictwo żakardowe.
Warto też przyjrzeć się krajce
tkaniny. Producenci o dużym doświadczeniu w tej dziedzinie wiedzą,
jakim problemem jest maglowanie obrusów obszytych czterostronnie. Mają one
często zdeformowane rogi i w miejscach tych są zwykle niedoprasowane.
W prasowalniach natomiast powodują trwałe uszkodzenia w postaci rowków,
pozostawiających później ślady na innych, prasowanych wyrobach.
Producenci tkanin znający ten problem, rozwiązali go specjalną,
nierozciągliwą krajką, która nie wymaga już obszywania.
Jest to dowód dla potencjalnego nabywcy, że ma do czynienia z
profesjonalistą, który zna się na temacie.
Niezwykle ważna jest również
kolorystyka obrusów i stopień bieli dla wyrobów białych. Oczywiście
trudno o tym dyskutować, gdyż jest to sprawą indywidualną,
najczęściej uzależnioną od aranżacji całego wnętrza.
Pamiętać jednak należy, że wszelkie okazyjne zakupy na targach i
bazarach są w praktyce bardzo drogie. Tylko znany i sprawdzony producent
jest gwarantem, że zakupione obrusy po praniu utrzymają pożądane
wymiary, nie będą traciły kolorów, ani zabarwiały innych,
wspólnie pranych wyrobów bieliźnianych.
Ostatnim jest sposób szycia i rodzaj używanych
nici. Równe podwinięcie i prosty ścieg świadczą
o tym, że producent używa profesjonalnych zawijaczy oraz maszyn
przemysłowych i nie jest to produkt wytworzony domowymi sposobami. Ważne
jest również to, by nici były odpowiednio dobrane kolorystycznie, a
ich jakość gwarantowała trwałość szwów nie mniejsza niż
sama tkanina.
W ten sposób zadbaliśmy o wysokiej jakości
piękny obrus. Następnie zwykle stosowana jest jedna nakładka lub
- przy długich stołach - więcej. Sprawa w tym przypadku jest o
tyle łatwiejsza, że zdobyliśmy już niezbędne doświadczenie
przy okazji wyboru obrusów.
Dla nakładek, kryteriów oceny nie można
obniżyć, gdyż ułożone są one na wierzchu, a oko gościa
z całą pewnością je dostrzeże i być może,
czasami podświadomie, oceni. Nie wolno tu zapomnieć o harmonii
kolorystycznej. Bardzo efektywnie wyglądają nakładki o
odpasowanym wzorze skomponowanym na całej powierzchni. Upewnia to naszego
gościa, że na stole nie ma rzeczy nieprzemyślanych a nakładka,
nie maskuje plam ani dziur w obrusie.
Ostatnim elementem z zakresu bielizny stołowej
są serwetki. Ostatnim w kolejności układania, ale na pewno nie w
hierarchii ważności. Pamiętać należy, że nasz gość
rozpocznie posiłek od wzięcia serwetki do rąk, będzie się
nią posługiwał w trakcie całego posiłku i zapamięta
nie tylko smak dania, ale również pierwszy element, z którym się
zetknął przy stole. Nie jest zatem dopuszczalne, by nosiła ona
ślady poprzednich posiłków lub jakichkolwiek uszkodzeń
mechanicznych czy nadmiernego zużycia.
Serwetka tak jak i nakładka, zharmonizowana musi
być kolorystycznie z obrusem. Najczęściej odpowiada ona kolorystycznie
nakładce lub obrusowi. Bardzo elegancko wygląda więc nakrycie stołu,
jeżeli serwetki dopasowane są pod względem wzornictwa do nakładki,
a jeśli nie jest to możliwe, to przynajmniej do obrusu.
Jeżeli gospodarz wykaże taką
staranność przy doborze bielizny stołowej, to można być
pewnym, że z satysfakcją będzie jej używał przez długi
czas, natomiast jego goście z całą pewnością mogą
liczyć na równie staranny dobór zastawy, sztućców oraz dekoracji
stołu.
Przy takim stole można tylko życzyć
smacznego!
|